Bhutan, malutkie państewko znajdujące się u podnóża Himalajów, liczy sobie raptem 750 tysięcy mieszkańców. A jednym z nich jest Amber, który, z niewielką pomocą swojego przyjaciela, wyrusza w podróż, aby zbadać, jak bardzo szczęśliwi są Bhutańczycy. Ciekawe, prawda?
Agenci Szczęścia w Akcji
Ci tajemniczy agenci szczęścia zabierają ze sobą zestaw pytań, papierowe ankiety i, co chyba najważniejsze, wzór matematyczny, który umożliwia im uporządkowanie subiektywnych odczuć o szczęściu w coś, co można zmierzyć! Ich pytania są różnorodne, a odpowiedzi – cóż, dla jednych to może być szokujące, dla innych pełne ciepła i wzruszeń. W końcu Bhutańczycy otwarcie mówią o swoich skromnych pragnieniach, ciesząc się z prostych rzeczy, jak widok krów na łące czy uśmiechy bliskich.
No i tutaj wkracza duet Arun Bhattarai i Dorottya Zurbó, filmowcy, którzy w niesamowity sposób podsumowują te rozmowy za pomocą statycznych kadrów! W tych ujęciach możemy dostrzec, ile krów posiada dany respondent, jaką ma wiarę w karmę, a czasem nawet, czy w jego domu znajdzie się lodówka. Jak radzi sobie z tym całym szczęściem? Dowiadujemy się tego na końcu, gdy poznajemy wynik “szczęścia” danego ankietowanego.
Amber – Szukający Miłości
Ale to nie tylko o ankiety chodzi. W tle zobaczymy Ambera – 40-letniego kawalera, który opiekuje się swoją mamą, spędzając z nią mnóstwo czasu. Jego bracia już dawno ułożyli sobie życie, a Amber? On wciąż szuka tej jedynej, z którą mógłby spędzić resztę dni! Śledzenie jego prób nawiązania relacji z różnymi kobietami jest naprawdę pouczające. Aż z ciekawością czekam, co wyskoczy z tej jego “szczęśliwej” misji!
Z jednej strony stara się flirtować i nawiązywać dialogi, a z drugiej, na randce nie daje się zbyć – prosto z mostu pyta, czy dana dziewczyna zostanie jego żoną. Wow, nie ma co, facet nie traci czasu! I naprawdę czuć, że te chwile są dla niego dużym krokiem w odnalezieniu własnego szczęścia.
Odkrywanie Bhutan i Emocji
Są tam też momenty wzruszenia, gdy Amber spotyka młodą studentkę, ale naturalnie, oboje wiedzą, że ich drogi nie potrafią się połączyć. Dlaczego? Życiowe plany, które są dla niej priorytetem, a które Amber mu… no cóż – nie będzie mógł jej towarzyszyć. A mimo to, on się uśmiecha, jest życzliwy wobec innych – wygląda na zadowolonego człowieka.
A jednak wewnętrzne niepokoje Ambera sprawiają, że nieustannie zadaję sobie pytanie: “Jak bardzo szczęśliwy jest ten biedny gość?!”. A przecież on sam także dopiero w pełni odkrywa, co to znaczy być szczęśliwym.
Piękno Bhutanu i Ludzkie Emocje
Obrazy nakręcone przez duet Ghattarai-Zurbó ukazują piękno i prostotę codziennego życia w Bhutanie. Wąskie uliczki, skromne kluby nocne, a nawet świątynie na wzgórzach – doświadczamy tej unikalnej atmosfery. Ale to emocje Bhutańczyków są prawdziwą duszą tego filmu – sprawiają, że staje się on przyjemnym uczuciem, które płynie z ekranu prosto w serca widzów.
Film Agent szczęścia to rzeczywiście przejmujące spojrzenie na ludzkie emocje oraz małe radości. Zachęca nas do refleksji nad życiowymi momentami – tymi malutkimi i ulotnymi, które definiują nasze szczęście. Po seansie warto znaleźć chwilę na zadanie sobie pytań o własne szczęście i trzymać się tych refleksji, gdy życie będzie wymagać pociechy.
Każdy film ma swój klimat, ale Agent szczęścia naprawdę pozostaje z widzem na dłużej. Czasem warto się zatrzymać, spojrzeć w głąb siebie i poszukać, co takiego naprawdę przynosi nam radość w tym złożonym świecie!
