Home Filmy Copa 71

Copa 71

Alex

Ah, kobiecy futbol… Temat, który niósł się przez lata z wrażeniem pełnym chaosu i niesprawiedliwości! Kiedy myślimy o piłce nożnej, od razu przed oczami stają nam legendarni faceci, jak Pele czy Bobby Charlton. W tamtych czasach wydawało się, że piłka nożna to zarezerwowana tylko dla panów zabawa. A co z kobietami?

Otóż nie miały one łatwego startu, a wiele profesjonalnych drużyn mogło ponieść dotkliwe konsekwencje (tak, nie tylko finansowe), zaledwie za umożliwienie treningów dziewczynom na swoich obiektach!

Zmiana wiatru: Mistrzostwa Świata kobiet

Warto wspomnieć, że chociaż Mundial mężczyzn rozgrywany jest od 1930 roku, to dopiero w 1991 roku odbył się pierwszy oficjalny turniej kobiet pod auspicjami FIFA. Ale czy to znaczy, że panie nie miały wcześniej ochoty grać w futbol? Cóż, były nieoficjalne drużyny, ligi i turnieje, które za wszelką cenę próbowały przebić się przez mur patriarchatu.

„Copa 71”: Nieznane Mistrzostwa Świata

Tu wkracza film Copa 71, który jest dokumentem stworzonym przez Jamesa Erskine’a i Rachel Ramsay, przy wsparciu sióstr Williams! Nie wiele osób wie, że w 1971 roku odbyły się mistrzostwa świata kobiet w Meksyku. I co ciekawe, nawet takie znakomitości jak Brandi Chastain czy Alex Morgan były nieświadome tego faktu. Ich historia, tak jak i wielu innych, zaczyna się od 1991 roku. Czyż to nie zadziwiające?

Potencjał przeszłości

Co się stało 20 lat wcześniej? Grupa zapaleńców, z biznesowym zmysłem, dostrzegła potencjał w kobiecych rozgrywkach i zorganizowała mistrzostwa w Meksyku. A jest to kraj, który pięknie przygotował się logistycznie – w końcu rok wcześniej miały tam miejsce męskie rozgrywki. Grupa Martini & Rossi, ignorując sprzeciw FIFA, postanowiła zostać niezależnym sponsorem… Cóż, to się nazywa odwaga!

Atmosfera na stadionach

I tu wkraczamy w niesamowity klimat tego wydarzenia. Frekwencja na trybunach stadionu Azteca biła wszelkie rekordy! Wyobrażacie sobie… Ponad 100 tysięcy kibiców na meczach otwarcia i finału! Szał, który dało się poczuć aż na ekranie. Jasne, archiwalne nagrania z tamtych meczów były trochę wybrakowane, ale i tak trzymały w napięciu! Smuci fakt, że film głównie koncentruje się na jednej grupie, ignorując, co działo się w drugiej.

Mroczne oblicze dokumentu

Ale przyznaję, że czasami czułem rozczarowanie. Często brakowało kontekstu – nie wyjaśniono, co naprawdę wydarzyło się przez te dwa dziesięciolecia między 1971 a 1991 rokiem. Może to tylko ja, ale nie mogłem się oprzeć poczuciu, że film powinien być bardziej kompletny! Skąd w ogóle dowiedzieć się o tych nieoficjalnych inicjatywach, które tętniły życiem i wspierały rozwój kobiecego futbolu?

Ostateczna refleksja

Niemniej jednak, Copa 71 zasługuje na uwagę. To był moment w czasie, w którym kobiety potrafiły zdobyć uznanie, a wiele zmian zaczęło przychodzić bardzo wolno, ale pewnie – najpierw lokalnie, od 1972 roku! To ciekawe, że pomimo niedostatków, film pokazuje determinację kobiet, które wciąż walczyły o swoje miejsce na boisku.

A na koniec, muszę przyznać, że pomimo pewnych braków, film wciąga! Ogląda się go łatwo i przyjemnie, choć pozostaje uczucie, że brakuje mu głębi… Mimo to, każde spojrzenie na historię kobiecego futbolu jest dla mnie jak powiew świeżego powietrza!

 

Polecamy